- Pani, gdzie się podział nasz uroczy porucznik Pawłow.
- Zrezygnowałam z jego służby - odpowiedziała caryca Katarzyna.
- Czemuż to?
- Cóż, był bardzo miły, ale miał dość nieprzyjemny śmiech - rzekła imperatorka.
- Ciekawe, że nikt ze służby tego nie spostrzegł Pani.
- No, oczywiście, że nie. Jeszcze tego brakowało, żeby służba widziała jak się rozbieram.
Losowe Dowcipy:
Hrabia i Hrabina płyną łódka po jeziorze. Hrabina spostrzega... Więcej
Katarzyna Alieksiejewna nie może zasnąć męczona przez gorące... Więcej
Jednym z ulubionych akcentów kapitana Stelmacha w studium wo... Więcej
Grają dwie kaczki w okręty:
- H5N1
- Trafiony, z... Więcej
Odbywa się szkolenie. Kapral daje komendę:
- Maski zał... Więcej