- Pani, gdzie się podział nasz uroczy porucznik Pawłow.
- Zrezygnowałam z jego służby - odpowiedziała caryca Katarzyna.
- Czemuż to?
- Cóż, był bardzo miły, ale miał dość nieprzyjemny śmiech - rzekła imperatorka.
- Ciekawe, że nikt ze służby tego nie spostrzegł Pani.
- No, oczywiście, że nie. Jeszcze tego brakowało, żeby służba widziała jak się rozbieram.
Losowe Dowcipy:
Katarzyna Alieksiejewna nie może zasnąć męczona przez gorące... Więcej
Jesus and Satan have an argument as to who is the better pro... Więcej
Do pokoju hrabiego wchodzi lokaj i mówi:
- Panie hrabi... Więcej
O sztuce panowania: Pierwszy przepis - robić tak, by ludzie ... Więcej
Właściwie to saper myli się dwa razy w życiu.
Pierwszy... Więcej